SZUKAJ
Zdrowie
0

Czy pszenica to pułapka?

Pszenica to powszechny składnik naszego codziennego pożywienia. Niestety coraz częściej to właśnie ją obwinia się przyczynianie się do wielu chorób cywilizacyjnych: schorzeń serca, cukrzycy, otyłości. Skąd taki osąd?…

Czy pszenica to pułapka?

Pszenica to powszechny składnik naszego codziennego pożywienia. Niestety coraz częściej to właśnie ją obwinia się przyczynianie się do wielu chorób cywilizacyjnych: schorzeń serca, cukrzycy, otyłości. Skąd taki osąd?

Zazwyczaj nie zdajemy sobie sprawy, że po spożyciu smacznego wypieku z pszenicy wysoko szybuje nie tylko nasz nastrój, lecz także poziom glukozy. Uwaga, unosi się wyżej niż po spożyciu białego cukru! Indeks glikemiczny (IG) wskazuje, o ile poziom glukozy we krwi wzrasta w ciągu 2-3 godzin po zjedzeniu określonego produktu. I tak pełnoziarnisty pszenny chleb ma IG równe 70, ten z białej mąki 80, pieczywo francuskie nawet 95, a zwykły cukier 65. Dla porównania czerwona soczewica ma IG o wartości 30, jabłka 38, grzyby 15, natomiast IG produktów, które nie zawierają węglowodanów to (np. orzechy włoskie, czy łosoś), to wartość jednocyfrowa, bliska zeru. Niewiele pokarmów może się pochwalić aż tak wysokim IG jak produkty pszenne. W tej grupie znajdują się jeszcze suszone owoce bogate w cukier, takie jak daktyle, figi, poza tym mąką kukurydziana, ryżowa, ziemniaczana i tapioka. Amylopektyna A, wielocukier zawarty w pszenicy, jest wyjątkowo łatwo trawiony – czyli sprawniej zmienia się w cukier krążący we krwi niż niemal wszystkie inne węglowodany, proste czy złożone. Autor książki „Dieta bez pszenicy” Doktor William Davies uważa ją za gorszą od zawartości cukierniczki wyjadanej łyżeczką.

J

ej ciemna strona

Produkty pszenne powodują wysoki szczytowy poziom cukru we krwi oraz nagły jego spadek. Wzrost poziomu glukozy oznacza większą produkcję insuliny, która umożliwia glukozie wnikanie do komórek organizmu i przekształcanie się w tłuszcz. Jeśli skrajne wartości cukru oraz insuliny występują cyklicznie, dochodzi do gromadzenia się tłuszczu zwłaszcza w rejonie brzucha, czyli tzw. tłuszczu trzewnego. Przetłuszczona staje się wątroba, nerki, trzustka, jelita, a nawet serce. Jako niechciany gratis otrzymujemy jeszcze objaw zewnętrzny – pszenny brzuch różnego kształtu, wielkości i konsystencji. Noszony przez panów, których moglibyśmy podejrzewać o nadmierne umiłowanie piwa, ale przecież też przez nasze pulchne jak bułeczki dzieci i ciocie. Nadmiar tkanki tłuszczowej utrudnia prawidłowe działanie insuliny. Komórki przestają na nią reagować (tzw. insulinoodporność), co oznacza, że trzustką musi wytwarzać coraz większe jej ilości, aby metabolizować cukry. Dochodzi do powstania błędnego koła: zwiększonej insulinoodporności, większej produkcji insuliny, większego odkładania tłuszczu trzewnego, znów wyższej oporności na insulinę i tak dalej… Pszenna amylopektyna A jest jedną z głównych oskarżonych w tym procesie, bo podwyższa poziom cukru w stopniu większym niż inne substancje, dostarcza licznych okazji do wystąpienia stanów zapalnych oraz sprzyja gromadzeniu się tłuszczu trzewnego. Jeśli taki stan się utrzymuje się długo, rozwija się cukrzyca typu 2. Koncepcja głosząca, iż cukrzycę należy traktować jako chorobę polegającą na nietolerancji węglowodanów zaczyna zyskiwać popularność wśród społeczności medycznej.

S

kąd to pszeniczne uzależnienie?

Okazuje się również, że wysoki poziom glukozy we krwi skutkuje całą lawiną procesów prowadzących do przedwczesnego starzenia się –nie tylko skóry, także wszystkich naszych tkanek. AGE (końcowe produkty zaawansowanej glikacji) to rodzaj śmieci, które gromadząc prowadzą do zniszczenia komórek. Tworzą się każdym razem, kiedy wzrasta poziom glukozy we krwi i prowadzą do twardnienia tętnic (miażdżyca), mętnienia soczewek oczu (katarakta) i uszkodzenia połączeń nerwowych w mózgu (demencja) – usterek charakterystycznych dla podeszłego weku. Im wyższy pozom glukozy, tym więcej związków AGE i tym szybsze procesy rozpadu w wyniku starzenia- gdyby zorganizować konkurs na produkcję AGE, pszenica wygrywałby prawie za każdym razem, bijąc inne źródła węglowodanów, takie jak lody i czekoladki – twierdzi dr Davies. Dlatego bardzo trudno nam wyobrazić sobie dzień bez rogalika, kromki chleba, makaronu, naleśników, pizzy, pierogów, kaszki manny? Skutki działania pszenicy docierają do mózgu w postaci morfino podobnych egzorfin. To one odpowiadają za nasze przywiązanie do wszystkiego, co pszenne, i każą nam jeść więcej, więcej i więcej …producenci żywności znają jeszcze inne zwiększające spożycie dodatki: syrop glukozowo – fruktozowy z kukurydzy, sacharozę, skrobię kukurydzianą i sól. Pszenica jednak najskuteczniej napędza apetyty na kolejne dawki uszczęśliwiających egzorfin.

Podziel się:
  • googleplus
  • linkedin
  • tumblr
  • rss
  • pinterest
  • mail

Napisane przez: Marlena

Dodano 0 komentarzy

Zostaw komentarz

Chcesz wyrazić swoją opinię ?
Zostaw odpowiedź!