SZUKAJ
Zdrowie
0

Ilość tatuaży wpływa korzystnie na stan naszego zdrowia? Zaskakujące wyniki badań

Tatuaże nadal dzielą nasze społeczeństwo, niegdyś utożsamiane były wyłącznie z kryminalistami. Dziś są na topie, może mieć je dosłownie każdy. Okazuje się, że tatuaże nie tylko zdobią nasze ciała, ale i działają korzystnie na nasze zdrowie….

Ilość tatuaży wpływa korzystnie na stan naszego zdrowia? Zaskakujące wyniki badań

Tatuaże nadal dzielą nasze społeczeństwo, niegdyś utożsamiane były wyłącznie z kryminalistami. Dziś są na topie, może mieć je dosłownie każdy. Okazuje się, że tatuaże nie tylko zdobią nasze ciała, ale i działają korzystnie na nasze zdrowie. Obok tych wyników badań nie możemy przejść obojętnie.  Ty również nie powinnaś tego robić, jeśli masz już jakiś tatuaż, bądź dopiero jesteś na etapie podjęcia decyzji o jego zrobieniu. Naukowcy z Uniwersytetu Alabama uzmysłowią Ci dlaczego…

women-913581_640

Przeprowadzili badanie, do którego zaprosili 29 ochotników. Osoby te dobrowolnie oddały się w ręce doświadczonego tatuażysty. Dla niektórych, był to pierwszy tatuaż, dla innych kolejny do kolekcji. U wszystkich uczestników przed i po tatuowaniu zmierzono poziom kortyzolu (hormonu stresu, który niekorzystnie wpływa na odporność organizmu) i immunoglobuliny A, która spełnia bardzo ważną funkcję w naszym układzie odpornościowym (np. chroni nas przed infekcją).

Z przeprowadzonych badań wynika, że osoby, które po raz pierwszy podały się tatuowaniu miały bardzo wysoki poziom kortyzolu, co w rezultacie było powiązane z dużym spadkiem poziomu immunoglobuliny. U osób, które tatuowały się po raz kolejny ten spadek był znacznie mniejszy. Ich układ odpornościowy,  znacznie lepiej poradził sobie z „zagrożeniem” płynącym z tatuowania. Zdaniem naukowców, osoby, które tatuowały się kilkakrotnie mają mocniejszy układ odpornościowym. W znacznie gorszej sytuacji są natomiast osoby, które zdecydowały się na pierwszy tatuaż. Po takim zabiegu ich organizm radzi sobie znacznie gorzej z pokonaniem różnego rodzaju infekcji. Christopher Lynn, współautora badania porównuje ten stan rzeczy do wizyty na siłowni – osoba, która nigdy wcześniej nie ćwiczyła i ma za sobą ciężki trening, będzie potrzebowała czasu by dojść do siebie po takiej aktywności fizycznej. Jednak im częściej będzie ćwiczyć, tym organizm będzie lepiej reagował w przyszłości.

Wychodzi na to, że tatuowanie można porównać do działania szczepionki, pobudza ono układ odpornościowy. Nie można jednak podchodzić do tego w ten sposób, że od teraz,  wszyscy co chcą poprawić działanie układu odpornościowego  w swoim organizmie,  powinni zrobić sobie kilka tatuaży. Do wyników badań należy podejść z dystansem. Wśród lekarzy nie brakuje również krytycznej oceny tychże badań. Ich zdaniem badanie zostało przeprowadzone na zbyt małej ilości osób i nie zostały w nim uwzględnione osoby, które w ogóle nie posiadają tatuaży. Mimo wszystko samo badanie i wyciągnięte na jego podstawie wnioski wydają się być dość ciekawe. Jedno jest pewne, że od dziś miłośnicy tatuaży będą mogli mieć jeden zasadniczy potwierdzony naukowy argument, i udzielając  odpowiedzi na dość często pojawiające się pytanie „I po co ci to było?”, odpowiedzą po prostu „dla zdrowia”. A z tym nie możemy polemizować.

Podziel się:
  • googleplus
  • linkedin
  • tumblr
  • rss
  • pinterest
  • mail

Napisane przez: Marlena