SZUKAJ
Zdrowie
0

Produkty, które tylko wydają się zdrowe!

Będąc na zakupach wielokrotnie wkładamy do koszyka produkty, które tylko z pozoru wydają się nam być zdrowe, ponieważ daliśmy się uwieść magii reklamy i przekonaniom producenta…

Produkty, które tylko wydają się zdrowe!

Będąc na zakupach wielokrotnie wkładamy do koszyka produkty, które tylko z pozoru wydają się nam być zdrowe, ponieważ daliśmy się uwieść magii reklamy i przekonaniom producenta. Prawda jednak nie wygląda już tak kolorowo! Chęć odżywiania się zdrowo nie wystarczy, potrzeba jest odpowiednia wiedza i narzędzia, które pomogą nam skutecznie ominąć czyhające na nas sklepowe pułapki.

Zacznijmy od rzeczy oczywistych, sałatki, napoje owocowe, płatki śniadaniowe, jedzenie o obniżonej zawartości tłuszczu – brzmi lekko, dietetycznie i przyjemnie? No właśnie, niestety tylko brzmi… niektóre produkty dostępne na sklepowych półkach doszły już do perfekcji w udawaniu zdrowej żywności. Prawda jest taka, że poza pustymi kaloriami nie zaoferują nam nic wartościowego. Producenci wabią nas atrakcyjnymi hasłami „organiczne”, „pełnoziarniste”, czy „warzywne”, a my dajmy się na nie nabierać za każdym razem. Dziś pomożemy Wam zdemaskować najczęstszych sklepowych oszustów.

fot: puregreen.pl

Zwolenników rozpoczynania dnia od miski płatków śniadaniowych jest bardzo wielu. Nie zdajemy sobie sprawy z tego, że podczas procesu produkcyjnego większość z nich traci sporo wartościowych składników, jak witaminy, minerały, czy białko, a w zamian za to zyskuje mnóstwo cukru. Tyczy się to nawet tak „zdrowego” rodzaju płatków jak musli, które tylko z pozoru wydaje się być dietetyczne, a tak naprawdę zawiera solidną ilość kalorii. Dlatego warto jest samemu przyrządzać mieszanki płatków. Tylko wtedy będziemy mieć pewność, że zawierają wszystkie niezbędne składniki na których nam tak bardzo zależy. Sklepowym płatkowym oszustom mówimy nie!

fot: foodpornveganstyle.blogspot.com

Jak  tylko przeczytamy na opakowaniu słowo „warzywny” zapala się zielone światło – tak to musi być zdrowe. I z dumą wkładamy produkt do koszyka. Otóż nie zawsze tak być musi. Idealnym przykładem są chipsy warzywne. Bardzo często zamiast upieczonych plasterków warzyw dostajemy po prostu mieszankę warzywnego proszku i mąki, które ze zdrowiem nie mają zbyt wiele wspólnego. Niestety rzeczywistość nie wygląda tak wesoło i warzywne chipsy mogą się czasem pochwalić taką samą ilością kalorii jak ich klasyczne odpowiedniki.

Przypomnijcie sobie jak reagujecie na magiczne słowo „dietetyczne”. Czy to nie sprawia, że czujecie się lepiej, gdy sięgacie po taki produkt? Myśląc w ten sposób popełniamy niestety ogromny błąd, bo jedzenie i napoje tego typu często nie niosą ze sobą nic dobrego. Najbardziej zaszokuje Was to, że znaczna część naukowców uważa się one przyczyną naszego tycia. Dzieje się tak dlatego, że słodzi się je słodzikami, które nasz mózg odbiera za normalny cukier i zmusza nasz organizm do produkcji insuliny, a po takim procesie często mamy ochotę na jeszcze więcej węglowodanów.

Fot: milionkobiet.pl

Ze względu na swój naturalnie nieprzyjemny zapach i smak mleko sojowe bardzo często nafaszerowane jest słodzikami i barwnikami. Gdyby było naturalne jego zwolennicy nie sięgali by po nie tak często. Mało tego, okazuje się jeszcze, że znacząca część tych produktów powstaje z soi genetyczne modyfikowanej. Póki, co nie wiemy, czy są jakieś negatywne skutku spożywania produktów modyfikowanych genetycznie. Dyskusja na ten temat ciągle się toczy i toczyć będzie. Warto jednak mieć to na uwadze.

Zielona herbata od razu kojarzy się nam z czymś zdrowym, to napój, który ma nam pomóc oczyścić organizm. Dlatego bardzo często nabieramy  się na poje o smaku zielonej herbaty, które tak naprawdę nie mają z nią nic wspólnego. Producenci dodają do niej tak cudowne substancje, jak sód, cukier i sztuczne dodatki. Lepiej pozostać przy klasycznej filiżance zielonej herbaty.

Trzymajcie się również daleko od witaminowym drinków kuszących nasz przy kasie w kolorowych puszkach. Jedna puszka i zapotrzebowanie na witaminy uzupełnione. To również nic innego jak cukier i sztuczne barwniki. Producenci tylko obiecują witaminy i minerały potrzebne do regeneracji organizmu po treningu. W zamian dostajemy 8 łyżek cukru. Na sklepowych pułkach zajdzie się wiele produktów tego typu. Jeśli nie macie pewności co jest w takim produkcie, w ogóle po niego nie sięgajcie.

Fot: sushi-do.pl

Grono fanów sushi z roku na rok coraz bardziej się powiększa. To oczywiste, gdyż jest to idealny posiłek dla osób prowadzących zdrowy styl życia. To wszystko prawda, o ile mówimy o prawdziwym sushi, a nie kupowanym w supermarkecie. Okazuje się, ze producenci często dodają do niego mocno nietypowe składniki jak majonez, ser topiony i rafinowany ryż przyprawiony cukrem. W przełożeniu na kaloryczność, ma ono dwa razy więcej kalorii niż klasyczne sushi.

Na samym końcu, to co lubimy najbardziej produkty „0 % tłuszczu”. Trzeba pamiętać, że nie są one całkowicie pozbawione kalorii! Brak tłuszczu nie czyni z nich także zdrowych produktów. Jest on rekompensowany za pomocą innych mało przyjaznych organizmowi dodatków, jak sód czy nadmiar cukru, bo w jakiś sposób trzeba uzyskać akceptowalny smak. Takie produkt mają niekiedy tyle kalorii co ich oryginalne odpowiedniki.

Podziel się:
  • googleplus
  • linkedin
  • tumblr
  • rss
  • pinterest
  • mail

Napisane przez: Marlena

Dodano 0 komentarzy

Zostaw komentarz

Chcesz wyrazić swoją opinię ?
Zostaw odpowiedź!