SZUKAJ

 

Zdrowie
1

Skąd się bierze zazdrość? Damskie i męskie oblicza zazdrości

Skąd się bierze zazdrość? Czy jest ona lustrzanym odbiciem naszej własnej uczciwości? Czy sami postępujemy uczciwie tylko z obawy przed karą, a może uciekamy się do kłamstwa, by uniknąć kłopotów? …

Skąd się bierze zazdrość? Damskie i męskie oblicza zazdrości

Skąd się bierze zazdrość? Czy jest ona lustrzanym odbiciem naszej własnej uczciwości? Czy sami postępujemy uczciwie tylko z obawy przed karą, a może uciekamy się do kłamstwa, by uniknąć kłopotów? Zaufanie uważane jest za fundament udanego związku. Gwarantuje nam ono poczucie bezpieczeństwa, szczęście i trwałość relacji. Osoby niepotrafiące zaufać, nieufne, podejrzliwe i zazdrosne, nie są w stanie stworzyć trwałej relacji. Nic więc dziwnego, że każdy z nas marzy o związku opartym na uczciwości i ufności w dobre intencje partnera. Będąc szczerym, takiego zachowania oczekujemy również od partnera – dzięki temu nasz związek jest pełen miłości i ufności. Uczucie zazdrości i podejrzliwość mogą wynikać z naszych wcześniejszych doświadczeń, życiowych zawodów, a czasem po prostu z tego, że samych siebie nie uważamy za wiarygodnych i godnych zaufania. Portal matrymonialny MyDwoje przebadał ponad 80 000 odpowiedzi udzielonych w Teście Doboru Partnerskiego na skali zaufanie – podejrzliwość/ zazdrość.

Źródłem zazdrości jest nieufność

 

Single z Serwisu deklarują, że raczej nie są zazdrośni. Wolą wierzyć, że partner nie ma nic do ukrycia, a związek budować na otwartości, wystrzegając się uczuć takich, jak podejrzliwość i niedowierzanie. Jednak aż 46% panów i 36% pań przyznaje się, że sami są zazdrośni. Pełną wolność od tego typu uczuć i reakcji deklaruje jedynie 9% użytkowniczek i 7% użytkowników.  Jakie są więc przyczyny i źródła zazdrości?

 

Użytkownicy MyDwoje zapytani o to, czy sądzą, że większość ludzi jest uczciwa wyłącznie z obawy przed karą, np. gniewem lub utratą partnera czy poczucia komfortu, odpowiadają zgodnym chórem, że raczej nie – 55% panów i 68% pań. Panie mają o sobie lepsze zdanie niż panowie i nie tylko obawa przed karą powstrzymuje je od złych uczynków. Zdecydowana większość pań zgadza się jednak z mężczyznami, że każdy gotów jest czasami skłamać, aby uniknąć kłopotów. 60% pań i 57% panów uważa, że raczej jest to możliwe w skrajnej sytuacji, natomiast co czwarta osoba, niezależnie od płci, jest tego zdecydowanie pewna – co daje razem zaskakujące wyniki ponad 80% kłamiących w przypadku nagłej potrzeby.

 

Damskie i męskie oblicze zazdrości

 

 Wyjaśnia to psycholog Jowita Wójcik: Istnieje kilka obszarów, na gruncie których można zaobserwować różnice pomiędzy zazdrością kobiecą i męską. W przypadku sytuacji wywołujących zazdrość, mężczyźni są bardziej zazdrośni o sferę seksualną, natomiast kobiety o poświęcany im czas i uwagę. Ponadto jeśli rozważyć uczucia zazdrości, okazuje się, że kobiety są bardziej skłonne analizować powody, dla których mogłoby dojść do ewentualnej zdrady, przypisując je jego potrzebom seksualnym lub atrakcyjności rywalki. Mężczyźni zaś zwracają uwagę na zaangażowanie uczuciowe partnerki i możliwość obdarzenia nim kogoś, kto jest bardziej atrakcyjny. Istnieją również różnice płciowe w przeżywaniu zazdrości. U kobiet uczuciom zazdrości towarzyszy smutek i depresja, u mężczyzn występuje gniew i agresja. W kwestii radzenia sobie z zazdrością kobiety wydają się być bardziej zorientowane na rozwiązanie problemów nękających związek i wyrażanie własnych uczuć. Mężczyźni natomiast mają tendencję do zaprzeczania uczuciom własnej zazdrości i poszukiwania innych sposobów wyrażenia własnej wartości jako partnera.

 

Z badań przeprowadzonych przez MyDwoje.pl wynika, że niezależnie od płci chcemy ufać i wzbudzać zaufanie. Postrzegamy siebie, jako osoby szczere, niemające nic ukrycia. Większość z nas stara się nie dopuszczać uczucia zazdrości, a bliskim ofiarować kredyt zaufania. Nie przeszkadza nam to jednak w byciu czujnymi. Jesteśmy świadomi, że kłamstwo jest najprostszym środkiem, po który sięga się w kłopotliwej sytuacji, dlatego jesteśmy ostrożni w sytuacjach, kiedy coś wydaje nam się „zbyt piękne, żeby było prawdziwe”.

 

Podziel się:
  • googleplus
  • linkedin
  • tumblr
  • rss
  • pinterest
  • mail

Napisane przez: Marlena

  • ksinia

    Coś w
    tym jest, mi również wydaje się, że zazdrość bierze się po częście z braku
    zaufania, a po części z braku wiary we własną wartość. Jak komuś wydaje się,
    że inne są lepsze, mogą zdobyć naszego faceta, bo mogą zaoferować coś więcej,
    to ta zazdrość samoistnie się pojawia. Natomiast jak ktoś wierzy w siebie,
    zna swoją wartość, a oprócz tego ma zaufanie do swojego partnera, to zazdrość
    nie jest niczym złym. Moim zdaniem podstawą udanego związku jest właśnie
    zaufanie, bez tego zawsze będzie się zastanawiać, co on robi, jak nie ma go z
    nami, dlaczego rozmawia z innymi dziewczynami itp. Ale do tego chyba też
    trzeba dojrzeć. Ja często w związkach byłam zazdrosna, ale czas leci, ja
    dojrzewam i już zaczynam zdawać sobie sprawę, że jak jestem z kimś, kogo kocham,
    to muszę też mu zaufać. Ostatnio poznałam mężczyznę na mydwoje, już teraz
    czuję, że coś z tego może być. I na pewno nie mam zamiaru kontrolować go na
    każdym kroku, oboje już jesteśmy dojrzali i wiemy w jakim celu zaczynamy
    tworzyć związek – żeby z tego było coś dłuższego, coś poważniejszego. Jakbym
    nie miała do niego zaufania, to ten związek raczej nie miałby przyszłości. A
    skoro mowa tutaj o związku długoterminowym, to jednak zaufanie jest
    podstawą… Tak mi się przynajmniej wydaje 🙂