SZUKAJ

 

Zdrowie
0

To się wydarzy, jeśli odstawisz alkohol i słodycze na okres 40 dni

W okresie przedświątecznym wiele osób stawia przed sobą mniejsze lub większe wyzwania. Niektóre z nich, to prawdziwa walka z największymi pokusami. Sama idea Adwentu sprawia, że te zadania mogą być choć odrobinę łatwiejsze w wykonaniu…

To się wydarzy, jeśli odstawisz alkohol i słodycze na okres 40 dni

W okresie przedświątecznym wiele osób stawia przed sobą mniejsze lub większe wyzwania. Niektóre z nich, to prawdziwa walka z największymi pokusami. Sama idea Adwentu sprawia, że te zadania mogą być choć odrobinę łatwiejsze w wykonaniu. Waszak robimy to w imię wyższych celów. Chyba najpopularniejszym grzeszkiem osób dorosłych jest sięganie po alkohol, w ramach zrelaksowania się po ciężkim dniu, bądź tygodniu pracy oraz poprawienie sobie nastroju słodyczami. A gdyby tak zrezygnować z tych produktów przez okres 40 dni. Jesteście ciekawi, jak na taką zmianę zareaguje Wasz organizm? Przekonajcie się sami. Od presji, do pragnienia, tu znajdziecie wszystko, z czym wiąże się abstynencja alkoholowo – słodkościowa. Łatwo nie będzie, ale czy się opłaci?

1

Żadnych wymówek

Odstawienie alkoholu i słodyczy jest jak depilacja woskiem, bądź skok do basenu pełnego lodowatej wody. Nie będzie łatwo: po prostu musisz sobie powiedzieć , że podążasz dobrą drogą. Oczywiście łatwiej powiedzieć niż zrobić, ale Twój wewnętrzny głos będzie miałam tutaj duże znaczenie. Szczególnie, gdy zaraz ktoś ze znajomych zaprosi Cię na domówkę, bądź ploteczki przy lampce wina. Pokusy będą rosły w miarę apetytu. Przecież nic się nie stanie, jak zjesz jedną babeczkę. Owszem stanie się. Nie ma wyjątków od reguły. Abstynencja to abstynencja.

2

Presja otoczenie jest (nadal ) realna

Kiedy idziesz na przekór przyjętym normom i nawykom możesz być pewny, że Twoi znajomi będą mieć coś do powiedzenia. U każdego norma wygląda zupełnie inaczej, u kogoś jest to kieliszek czerwonego wina do obiadu, a u innych do zderzenie z otwartym barem, gdzie mamy alkohole z najwyższej półki. Nawet jeśli wyjaśnicie znajomemu, że nie pijecie alkoholu i nie ma ochoty na deser będziecie musieli się zmierzyć z koleżeński niekoniecznie subtelnym  naciskiem. Poniższy dialog to standard:

Znajomy: „To wino jest niesamowite, musisz spróbować…”
Ja: „Nie, dziękuję…”
Znajomy: „Dlaczego nie spróbujesz, to naprawę dobre”
Ty: „Nie, naprawdę dziękuje…” „
Znajomy: „Co się z Tobą dzieje…”
Ty: „Nic, ja tylko nie piję”
Wewnętrzny Głos: „Daj spokój, to nie ma znaczenia”

To jednak ma znaczenie. Musisz być stanowczy i nieugięty. Kolejna lekcja jest taka: jeśli Twoje nawyki różnią się od dotychczasowych nawyków Twoich znajomych będzie trochę tarcia.

3

Musisz nauczyć się udawać

To chyba jedna z najbardziej interesujących lekcji, którą wyniesiesz z tego doświadczenia. O wiele łatwiej jest zaakceptować społeczeństwu fakt, że nie zjesz tego kawałka ciasta, niż to, że nie napijesz się drinka z innymi. Chyba dlatego tak wiele towarzyskich spotkań odbywa się właśnie w towarzystwie alkoholu. Będąc jednym niepijącym, szybko zostaniesz wyłapany z tumu i „napiętnowany”. W końcu pojawi się moment, w którym będziesz zmęczony tłumaczeniem tego, że nie pijesz i zaczniesz szukać sposobu jak tego uniknąć. Idealną metodą będzie przygotowanie sobie bezalkoholowego drinka, który do złudzenia będzie przypominał tego z procentami. Oczywiście jest to smutne, że musisz uciekać się do takich metod, by utrzymać zamierzony kurs. Jednak zapewni Ci to w pewnym sensie poczucie spokoju i łatwej Ci będzie pozostać  przy swoim.

4

Brak alkoholu i słodyczy jest dobry dla Twojego ciała

Będziesz zadowolony, że wytrwałeś w postanowieniu. Mimo iż istnieje wiele badań, które potwierdzają korzyści płynące z  codziennego kieliszka czerwonego wina i dwóch kostek gorzkiej czekolady. Prawda jest taka, że będziesz czuł się o wiele lepiej bez tych dwóch produktów .

5

Nie stać tego, co udało Ci się wypracować

Na pewno na początku drogi będzie Ci się wydawało, że każdy z tych dni będzie dla Ciebie udręką. Z niecierpliwością będziesz skreślał, każdy dzień z kalendarza. A tak naprawdę po kilku dniach przestaniesz to robić. Już po pierwszym tygodniu zobaczysz, że nie będziesz biegał do automatu po kolejny batonik i łatwiej będzie Ci przejść koło pólek uginających się pod górą słodyczy. Podobnie z alkoholem, ochota na drinka z dnia na dzień będzie coraz słabsza. Jednak pamiętaj, by tego nie zaprzepaścić. Łatwo jest przyzwyczaić się do złego. Dlatego dawkuj sobie te przyjemności z umiarem, by żadne z nich nie stało się codziennością, a Ty żebyś nie musiał zaczynać tej walki od nowa.

Podziel się:
  • googleplus
  • linkedin
  • tumblr
  • rss
  • pinterest
  • mail

Napisane przez: Marlena