SZUKAJ

 

Zakupy
1

Znaleziono pestycydy w składzie popularnych herbat. Kupując produkty tych marek warto zachować ostrożność

Czy napój, który statystyczny Polak pije niemalże codziennie może być niezdrowy? Tak, jeśli w jego składzie roi się od pestycydów. Niestety z przeprowadzony badań wynika, że prym na niechlubnej liście herbat wiodą popularne marki…

Znaleziono pestycydy w składzie popularnych herbat. Kupując produkty tych marek warto zachować ostrożność

Czy napój, który statystyczny Polak pije niemalże codziennie może być niezdrowy? Tak, jeśli w jego składzie roi się od pestycydów. Niestety z przeprowadzony badań wynika, że prym na niechlubnej liście herbat wiodą popularne marki, które w pełni zasłużyły sobie na ową pozycję.

 

Badania zostały przeprowadzone przez kanadyjski serwis informacyjny CBC. Dowiedziono w nich, że aż dziewięć  na dziesięć najpopularniejszych marek herbat w Ameryce Północnej zawierały pestycydy. Co prawda w sześciu przypadkach ich zawartość mieściła się w graniach dopuszczalnych norm, ale w pozostałych trzech,  normy zostały znacznie przekroczone. Co najważniejsze w śród nich znajdują się  herbaty, które bardzo często spotykamy w polskich sklepach.

 

Twinings Earl Grey

 

Ta herbata w pełni zasłużyła sobie na pozycje w rankingu top 3 najgorszych herbat. Wykryto w niej aż 10 różnego rodzaju pestycydów, m.in. biferynę i acetamipryd, których  spożycie może spowodować: nudności, osłabienie mięśni, hipotermie, wymioty i drgawki.

 

 

Tetley

Tetley Pure Green Tea zawiera aż 18 pestycydów (!), w tym acetamipryd i chlorfenapyr.

 

 

 

Uncle Lee’s Legends of China green tea

 

Ta herbata uplasowała się na pierwszym miejscu w niechlubnym rankingu.  W jej składzie normy acetamipridu i chlorfenapyru zostały przekroczone aż dziesięciokrotnie, oprócz tego zawiera także niebezpieczny poziom bifentryny, który zwiększa prawdopodobieństwo zachorowalności na raka.

 

Lipton

 

Badaniu poddano dwa rodzaje herbaty Lipton: Pure Green Tea oraz Yellow Label. W obydwu znaleziono 7 pestycydów, w śród nich podwyższone wartości szkodliwych dla zdrowia: bifentryny, acetamiprydu i dikofolu.

 

Jedna herbata pozbawiona pestycydów

 

Wśród dziecięciu przebadanych herbat znalazła się jednam,  która nie zawierała żadnych pestycydów. Ta herbata to Red Rose. Nie jest dostępna w Polsce.

 

Czy mamy powody do obaw ?

 

Prawda jest taka, że  bardzo dużo herbat dostępnych na rynku przekracza normy, możemy w nich znaleźć kilkanaście pestycydów. Eksperci są zdania, że taki stan rzeczy spowodowany jest słabą kondycją rolnictwa w krajach, w których produkowana jest herbata.  Przekłada się  to na zagrożenie nie tylko ich mieszkańców, ale także wszystkich, którzy importują produkty, które z nich pochodzą.    Kanadyjska Agencja Inspekcji Żywności uspokaja, że skutki uboczne picia herbat zanieczyszczonych pestycydami, mogłyby być odczuwalne  po piciu 70 filiżanek dziennie. Natomiast producenci herbat, które były poddane testom, chociażby Unilever, zapewniają, że ich produkty są bezpiecznie dla zdrowia. To jednak nie powinno uśpić czujności samym konsumentów, a tym bardziej rządzących, którzy  odpowiadają za normy,   jakie muszą spełnić produkty, by mogły trafić na półki w polskich sklepach.

 

 

Podziel się:
  • googleplus
  • linkedin
  • tumblr
  • rss
  • pinterest
  • mail

Napisane przez: Marlena

  • nadia_30

    bardzo ciekawy pomysł z przebadaniem herbat, konkretnej marki. Ja piję z reguły teekanne juz od lat. Mam nadzieje, że z nią jest całkowicie w porządku wszystko. dodatkowo, stawiam na zielona herbate bardziej niz na czarna. Pozdrawiam