SZUKAJ
Moda i Uroda
0

Rumieniec czy rumień?

Twarz oblewa się szkarłatem z emocji albo kraśnieje z zadowolenia. W życiu jest bardziej prozaicznie. Dla zaróżowionej skóry szukamy ukojenia w aptece, gdyż coraz więcej kobiet posiada cerę skłonną do alergii i podrażnień…

Rumieniec czy rumień?

Twarz oblewa się szkarłatem z emocji albo kraśnieje z zadowolenia. W życiu jest bardziej prozaicznie. Dla zaróżowionej skóry szukamy ukojenia w aptece, gdyż coraz więcej kobiet posiada cerę skłonną do alergii i podrażnień.

Naturalne rumieńce, dzięki którym skóra nabiera młodzieńczej świeżości, zdobią twarz. Mamy je za darmo po spacerze w chłodniejszy dzień. Gorzej jeśli zamiast rumieńców pojawi się rumień, czyli zaczerwienienie skóry. Świadczy to o podrażnieniu. Większość kobiet ma cerę delikatną i skłonną do takich reakcji. Także mężczyźni coraz częściej skarżą się na uczucie ściągania, zaczerwienienie. Dziś jednak w aptece znajdziemy wiele kosmetyków, które ukoją skórę. A farmaceuci pomogą nam dociec, skąd, biorą się nasze kłopoty.

N

aprzeciw wiatru i słońcu

Nawet podczas zimy, gdy dzień jest słoneczny i wychodzimy na długi spacer by się dotlenić i nacieszyć ładną pogodą, wystawiamy twarz do słońca i zapominamy o kremie z ochroną przeciwko promieniom UV. Wieczorem zaś możemy już mieć skórę zaczerwienioną i ściągniętą. To skutek działania słońca i wiatru. Co wówczas zrobić? Dużą ulgę przynoszą kompresy z wody termalnej. Możemy ją kupić a aptece w aerozolu (Avène, La Roche Posay, Iwostin). Zawiera ona minerały, które działają kojąco – zmniejszają reakcje zapalne, zwiększają elastyczność skóry i łagodzą pieczenie. Robimy kompres z wody termalnej. Spryskujemy nią twarz, na to nakładamy chusteczkę higieniczną i jeszcze raz spryskujemy. Przez kilka dni używamy kremu kojącego podrażnienia, zawierającego substancje nawilżające, np. glicerynę, mocznik, kwas mlekowy oraz składniki łagodzące, np. pantenol lub wyciągi roślinne, np. ekstrakt z korzenia lukrecji, który działa przeciwzapalnie i hamuje gwałtowne reakcje skóry. Można też przecierać skórę miąższem rozciętego aloesu. Roślina jednak musi mieć nie mniej nić trzy lata. Dopiero wtedy bowiem zyskuje swoje wyjątkowe właściwości regenerujące i gojące. Można również maseczkę ze schłodzonego jogurtu, a jeszcze lepiej serwatki. Kojąco działa także maseczka z miąższu z dyni.

Z

byt dużo naraz

Najczęstszą przyczyną powodującą zaczerwienienia skóry jest podrażnienie jej nieodpowiednimi dla nas kosmetykami. Skóra wówczas protestuje, uruchamiając reakcje obronne, jakimi są stan zapalany i jeden z jego objawów – zaczerwienienie oraz uczucie ściągnięcia. Czasem dołącza do tego świąt i wysypka. Wtedy trzeba natychmiast zrezygnować z używanego kosmetyku i starać ukoić podrażnienie.

Jeśli podrażnienie jest silne, warto pójść do apteki po kojący preparat. Skuteczne są też zimne okłady z wody termalnej oraz stosowanie kremów kojących. Przyda się także kosmetyk działający jak naturalny opatrunek, z prowitaminą B5 oraz wyciągami roślin. Warto sięgnąć po kojące kremy do cery podrażnionej, które jednocześnie maskują podrażnienia. Można też zrobić delikatną kojącą maseczkę. Dwie łyżki sproszkowanych płatków nagietka zalewamy odrobiną gorącej wody, aby powstała pasta. Ostudzoną, mieszamy z dwiema łyżkami jogurtu naturalnego i nakładamy na twarz na 15 minut.

Podziel się:
  • googleplus
  • linkedin
  • tumblr
  • rss
  • pinterest
  • mail

Napisane przez: Marlena

Dodano 0 komentarzy

Zostaw komentarz

Chcesz wyrazić swoją opinię ?
Zostaw odpowiedź!